• Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Rozpocznij kurs nurkowania 27.09.2021 lub 04.10.2021 w Warszawie

 

Zadzwoń: 504 16 20 14


Galeria Underwater.pl - Wrak Giannis D, Egipt



Shaab Abu Nuhas, czyli "blaszana rafa" - od otwarcia w 1860 roku Kanału Sueskiego, była postrachem wszystkich żeglujących w stronę Morza Czerwonego. Położona tuż przy ruchliwym szlaku handlowym, stanowiła ostatnią, ale zdecydowanie najbardziej niebezpieczną przeszkodę w drodze na otwarte morze. Niestety spoczywające na jej stokach liczne wraki to świadectwo wielu morskich tragedii, jakie się tutaj rozegrały. Carnatic (wrzesień 1869), Marcus (maj 1978), Kimon M (grudzień 1978), Chrisoula K (sierpień 1981), San Juan - wydobyty po 14 dniach - (styczeń 1982). W lutym 1987 roku, miała miejsce na Shaab Abu Nuhas, jeszcze jedna katastrofa statku cargo Olden, pływającego pod panamską banderą. Pomimo jego ogromnych rozmiarów (213 m pokładu), nie odnaleziono wraku do dzisiaj. Jedynym śladem tragedii jest leżąca na głębokości 50 metrów kotwica.

Giannis D

Statek Giannis D został zwodowany pod nazwą Shoyo Maru w 1969 roku w japońskim porcie Imbari przez Kuryshima Dock Company. Ta 99-cio metrowa jednostka o wyporności blisko 3000 ton z sześciocylindrowym silnikiem była w stanie rozpędzić się do prędkości 12 węzłów. Nazwę "Giannis D" otrzymał w 1980 roku, kiedy został zakupiony przez grecką firmę "The Dumarc Shipping and Trading Corporation of Piraeus". Ciekawostkę stanowi napis Markos widoczny jeszcze do dzisiaj na burcie okrętu. Pod tą nazwą statek pływał w latach 1975-1980.

W kwietniu 1983 roku, cumując w porcie Rijeka w Chorwacji, statek był gotowy do rejsu z ładowniami pełnymi drewna. Część ładunku miała dotrzeć do Jeddayh w Arabii Saudyjskiej, część do Hodeidah w Jemenie. Rejs przez Adriatyk i Morze Śródziemne przebiegł bardzo spokojnie. Nic nie zapowiadało rychłej tragedii. W Port Said nad okrętem kontrolę ponownie przejął kapitan, który zdawał sobie sprawę z trudności w nawigacji na wodach Morza Czerwonego i postanowił osobiście nadzorować każdy szczegół rejsu. Po żmudnych i długotrwałych kontrolach, zaostrzonych z powodu wojny z Izraelem, Giannis D opuścił Port Said i pod opieką pilota przepłynął Kanał Sueski. Teraz zaczynała się najtrudniejsza część rejsu. Największym niebezpieczeństwem w tej okolicy są wysepki i formacje koralowe występujące tu w dużej ilości. O ile wyspy nie stanowią, aż tak dużego zagrożenia, to liczne rafy są prawdziwą zmorą w nawigacji. Zanurzone tuż pod powierzchnią wody czyhają na nieostrożnych żeglarzy niczym niewidzialny wróg gotowy roztrzaskać kadłub każdego statku.

Oddalające się brzegi Synaju i ledwo widoczny na horyzoncie Egipt kontynentalny wprawiły kapitana w stan złudnego poczucia bezpieczeństwa. Ostatnią przeszkodą na drodze do otwartego morza była Cieśnina Gubal, a właściwie bariera koralowa, niewidoczna z daleka, o nazwie Shaab Abu Nuhas. Mimo dużego doświadczenia w żegludze po tutejszych wodach i wysokiej czujności, 19 kwietnia 1983 roku statek rozbił się właśnie o tę rafę i zatonął. Była to już siódma katastrofa w tym właśnie miejscu. Dwa dni później londyńskie towarzystwo ubezpieczeniowe Loyd's zanotowało zatonięcie jednostki, z której udało się ewakuować całej załodze.

Giannis D to najmłodszy i najlepiej zachowany wrak rafy Shaab Abu Nuhas. Wszyscy zaczynają tutejsze nurkowania właśnie do zwiedzania tego statku. Zdecydowanie najciekawsza jest rufa, odcięta od reszty okrętu, spoczywa na lewej burcie na głębokości 23 metrów przechylona pod kątem 45°. Jest to niebywale fotogeniczna część wraku z dużą ilością miejsc do penetracji wnętrza. Nurek wpływający do rufy może czuć się nieco nieswojo z powodu nachylenia wszystkich ścian i podłóg. Bardzo łatwo można stracić orientację. Po stronie sterburty zobaczyć można nadal wiszący trap, po którym ewakuowała się załoga. Widoczna jest także mocno pogięta śruba (maszyny pracowały podczas tonięcia statku), częściowo schowana już w piachu. Płynąc na wschód rafy zobaczymy szczątki drugiej ładowni i przewróconego masztu. Dalej, pozostałości ładowni numer 1 i nieliczne kawałki drewna przewożonego niegdyś przez statek. Plotki mówią, iż w niedługim czasie po katastrofie wiele egipskich łodzi wydobywało drewno ze statku, a dziś podobno niektóre jednostki pływające z nurkami zbudowane są właśnie z materiału wydobytego z "Giannis D".

Dostęp do wraku jest łatwy zarówno z Hurghady, jak i Sharm el Sheikh. Wiąże się jednak z dość długą żeglugą i w związku z tym wyprawy na Shaab Abu Nuhas zaczynają się zwykle o 6 - 7 rano. Maksymalna głębokość nurkowania to 27 metrów. Widoczność waha się zwykle w okolicach 25 metrów.

Tekst i fot. Robert Borzymek
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Joomla SEF URLs by Artio

Ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług oraz w celach statystycznych zgodnie z Polityką prywatności. Przebywając na stronie wyrażasz zgodę na pliki cookies.

EU Cookie Directive plugin by www.channeldigital.co.uk